WTF OMG BBQ?!
To pewnie pierwsze myśli lub nawet słowa które każdy gracz Team Fortress 2 wypowie po odpaleniu tej gry na konsoli xbox 360! Dlaczego akurat takie? Każdy kto grał w tą grę już na kompie będzie wiedział nie tylko skąd wziął się taki dziwny sposób na wyrażanie zdziwienia ale będzie też wiedział że źle zrobił wydając pieniądze na "The Orange Box" w którym to znajduję się właśnie TF2 (będę teraz używał tego skrótu) A więc w czym widziałem problem na początku? MENU. Kto widział żeby w takiej grze dawać tak proste menu?! Przecież TF2 ma setki opcji a na xboxie tego nie ma? "No to pewnie gdzieś tam jest tak?" Niestety nie - nigdzie "tego" nie ma. Szukałem na próżno ale szansa jeszcze istniała.. po wejściu do gry na jakimś serverze! No i zaczynamy! Podstawa każdej flagowej gry od Valve to "server browser". I taki też na konsoli mamy ale.. niestety nie ma w nim serverów a jak są to puste. I tutaj przechodzimy do ważnego punktu.
Wrażenie I:
Jakie są moje wrażenia do tej pory? No cóż.. mam paczkę gier w której jest kilka konkretnych tytułów więc poniekąd mogę mieć powody do zadowolenia ale z wielką nadzieją otworzyłem TF2 i od razu mnie odrzuciło jak zjebali menu oraz ogólny wygląd graficzny tego wszystkiego. Mimo tej prostoty nie mogłem tego ogarnąć ale to chyba przez ten cholerny szok! Dostałbym jebanej padaczki po odpaleniu tej gry gdyby nie moja wielka wiara w nadejście lepszych czasów... ale nie kurwa! Server browser pokazuje mi jak zajebiście popularna ta gra na konsoli jest i uwaga.. nie jest w cale popularna a grają w nią wkurwiające dzieci ale do tego dojdziemy później.. w sumie to już teraz! Zapraszam to dlaszego opisu!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak moi drodzy!
Już po wrażeniu pierwszym - skala złości 4/10.
Za niedługo dojdę do drugiego ale najpierw przedstawię co działo się dalej.. Dacie wiarę że znalazłem server z jakimś przedstawicielem naszej rasy? Albo to była kurwa małpa albowiem skakał jak pajac po całej mapie i wolał się bawić niż zabijać.. ale w dzisiejszych grach zabijanie to zabawa tak? No to uznajmy że nie chciał się bawić, nie chciał zabijać.. on chciał.. no właśnie - czego on kurwa chce? Po co JA czyli gracz w TF2 miałby pytać samego siebie czego chce drugi gracz?! Już czujecie że jest coś nie tak.. że nawet społeczność graczy nie używa tej gry jak powinna być używana tylko każdy kreuje już własną rzeczywistość w grze.. to chore. Ale ja też zaczynam być chory grając w to gówno a rozwiązanie jest bardzo proste i powinno być usłyszane przez Valve już teraz! ZAKTUALIZUJCIE TĄ JEBANĄ GRĘ! Po aktualizacji chociażby częściowej, wprowadzono by tyle nowych elementów rozrywki że nawet największe pojebusy zaczęły by myśleć ponownie nawet nad takimi tematami jak elementy taktyki! Ponieważ bez taktyki w tej grze daleko nie zajdziemy.
Wrażenie II:
Pora na szerszy opis moich wrażeń... moje wkurwienie sięga już zenitu niczym skacząca gazela na trampolinie o poranku w blasku słońca kurwa! Tak WSPANIAŁA gra jaką jest TF2 została tak potraktowana przez Valve i Microsoft.. nikt nie pamięta o konsolowcach.. mamy gnić przy konsoli a najlepiej by było gdybyśmy zapłacili za jakieś małe poprawki na mapach które czasami uniemożliwiają grę.. Ogólnie rzecz biorąc w wersji konsolowej brak jest wszystkiego. Zostaje sam główny rdzeń tej gry. Jest taka jaką została stworzona co w niektórych przypadkach gier świadczyło by o niej dobrze ale nie tutaj. TF2 wymagał poprawek i to wielu i obecnie mamy wspaniałą grę a to co zostało na konsoli jest totalnym gównem. Mimo tego daje wiele radości.. wiecie kurwa czemu?!.. Bo gdy już odpalisz tą grę i znajdziesz pełny działający server to srasz tęczą oraz czujesz się jak jakiś talib z pustyni który znalazł butelkę wody po kilku dniach zapierdalnia boso po piasku. Dokładnie tak się czułem gdy zabiłem pierwszą osobę na mega lagach grając klasą szpiega.. Później wyłączyłem całą konsole i miałem uraz przez tydzień ponieważ oprócz błędów w samej grze i błędów w ludziach którzy byli na serverach to masę błędów chyba mają servery tej gry! Bo lagi są jak cholera..Na chwile obecną - nie da się grać a aktualizacji pewnie dalej nie będzie..
Near the end..
Zbliżamy się bardzo szybko do końca. Dłuższe granie w tą grę nie skutkowałoby dłuższym jej opisem, serio :) Mam nadzieję że cały typowy "hejt" jaki teraz tutaj dodałem zostanie wzięty pod uwagę i najlepiej skumulowany przez wieeeeleeee osób bo przecież nie raz było tak że gdy wiele osób truło dupę o patcha - patch był. A więc każdej osobie której zależy na tym patchu pragnę powiedzieć jedno - Zapodaj linka swojemu znajomemu i niech to przeczyta! Im nas więcej tym lepiej.. w końcu wyślemy do nich skargę co nie? :D Boooya!
FYI bo takowy jest achievement w TF2
OdpowiedzUsuńPatch na konsole to wydatek do 50tys a biorac pod uwage ze na PC bylo okolo 4xx patchy itp
teraz prosze zastanow sie ile to GB/MB a 100MB patch to wydatek 100tys